Monidło – lustro z przeszłości
Monidło to archaiczny i gwarowy wyraz oznaczający lustro, zwierciadło lub odblaskową powierzchnię ukazującą obraz. W niektórych gwarach – szczególnie wschodnich i kresowych – monidło może też oznaczać obraz, portret lub wyobrażenie kogoś. Etymologia wywodzi się od czasownika monić lub manić – mamić, łudzić, tworzyć złudzenie. Monidło to dosłownie: coś, co mami, co pokazuje pozór rzeczywistości.
Etymologia – mona, manić, monidło
Rdzeń man-/mon- w polszczyźnie historycznej nawiązuje do mamienia, złudzenia, stwarzania pozorów. Manić – mamić, łudzić, wabić fałszywym obrazem. Mara – widziadło nocne, złudzenie (stąd koszmar – nocna mara). Monidło jako lustro jest w tej optyce narzędziem złudzenia: pokazuje obraz, który nie jest rzeczywistością, lecz jej odbitą kopią. Ta filozoficzna intuicja – lustro jako fałsz lub niepełna prawda – obecna jest od starożytności: Platon opisywał nasze poznanie jako oglądanie cieni na ścianie jaskini.
Historia zwierciadła w Polsce
Zwierciadła przez wieki były przedmiotem luksusowym. Pierwsze metalowe zwierciadła (z brązu, miedzi, srebra) znane są z Egiptu i Mezopotamii sprzed 5000 lat. Szklane lustra z amalgamatem rtęci i cyny pojawiły się w Wenecji w XVI wieku i przez długi czas były monopolem weneckich szklarzy – ich tajemnica strzeżona pod karą śmierci. Lustro w dworku szlacheckim było wyrazem zamożności. Nazwy ludowe – monidło, zwierciadło – pokazują, jak głęboko przedmiot wnikł w kulturę.
Monidło w literaturze i poezji
Archaiczna forma wyrazu czyni monidło ulubieńcem poetów i pisarzy stylizujących na dawną polszczyznę. Pojawia się u poetów romantycznych i w prozie historycznej jako sygnał epoki lub regionalnego kolorytu. Lustro / monidło jako symbol samowiedzy, próżności i złudzenia to motyw literacki od bajki o złej macosze po lacanowskie stadia lustra w psychoanalizie.
Podsumowanie
Monidło to wyraz, który niesie w sobie filozofię: lustro mami, pokazuje pozór. Dziś archaizm, ale żywy w literaturze historycznej i poezji jako piękny przykład dawnej polszczyzny, która widziała w zwykłym przedmiocie metaforę ludzkiego poznania.