Menhaden – ryba, bez której Atlantyk by nie działał
Menhaden (Brevoortia tyrannus i spokrewnione gatunki) to atlantycka ryba z rodziny śledziowatych (Clupeidae), zamieszkująca wody przybrzeżne wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Mało znana szerokiej publiczności, jest jedną z ekologicznie najważniejszych ryb Atlantyku – filarem łańcucha pokarmowego, filtratorem planktonu i kluczowym ogniwem w obiegu składników odżywczych przybrzeżnych ekosystemów. Nazwa pochodzi z języka Indian Algonquin – najprawdopodobniej od munnawhatteaug lub podobnej formy oznaczającej nawóz, bo rdzenni Amerykanie używali tych ryb do użyźniania pól.
Menhaden w ekosystemie
Menhaden jest rybą planktonożerną – filtruje wodę, pochłaniając fitoplankton, zooplankton i detrytus organiczny. Dorosły osobnik filtruje nawet kilka litrów wody na minutę. W Zatoce Chesapeake i innych zatokach wschodniego wybrzeża menhadeny przez wieki utrzymywały wodę czystą i klarowną. Jednocześnie są podstawą diety większości drapieżnych ryb: tuńczyka, ostroboka, trzmielina, dorsza, rekina. Ptaki morskie – pelikany brązowe, czapla, rybitwy – żywią się nimi masowo. Usunięcie menhadena z ekosystemu to jak wyjęcie środkowego klocka z domina – cała struktura się chwieje.
Menhaden jako ryba przemysłowa
Menhaden jest gatunkiem o ogromnym znaczeniu przemysłowym – ale nie jako ryba jadalna. Zawartość tłuszczu i białka czyni go idealnym surowcem do produkcji oleju rybnego (bogatego w kwasy omega-3) i mączki rybnej (paszy dla drobiu, świń i ryb hodowlanych). Jedna firma – Omega Protein (dziś Cooke Aquaculture) – przez dekady dominowała w połowach menhadena na wschodnim wybrzeżu USA, wyławiając rocznie setki tysięcy ton. Krytycy wskazywali, że przemysłowe odłowy prowadziły do drastycznego spadku populacji i degradacji ekosystemów przybrzeżnych.
Konflikty o menhaden
Walka o menhaden to jeden z bardziej gorących konfliktów środowiskowych na wschodnim wybrzeżu USA. Z jednej strony: przemysł rybny, który argumentuje, że połowy są zrównoważone i tworzą miejsca pracy. Z drugiej: rybacy połowów rekreacyjnych i wędkarze, którzy obserwowali zanik ryb drapieżnych (striped bass, bluefish) żywiących się menhadenami. Stan Maryland wprowadził ograniczenia połowów w swoich wodach jako pierwszy – co było bezprecedensowym krokiem przeciwko silnemu lobby przemysłowemu. Atlantycka Morska Komisja Rybacka (ASMFC) stopniowo zaostrzała limity połowów, co przyniosło częściową odbudowę populacji.
Menhaden w historii Ameryki
Indianie Algonquin nauczyli pierwszych europejskich osadników, by przy każdej zasadzonej kukurydzy zakopywać menhaden jako nawóz. Squanto – Indianin, który pomógł pielgrzymom z Mayflower przetrwać pierwszą zimę – przekazał im tę wiedzę. Menhaden dosłownie nakarmił pierwsze kolonie. Trzy wieki później te same ryby finansowały przemysł rybny Nowej Anglii. To historia jednego gatunku, który wielokrotnie ratował Amerykę – i któremu Ameryka wielokrotnie zagrażała.
Podsumowanie
Menhaden to ryba, o której większość ludzi nigdy nie słyszała, a bez której Atlantyk byłby innym morzem. Filtruje wodę, karmi drapieżniki, użyźnia ziemię i napędza przemysł rybny. Niewidzialna, niezbędna, ciągle zagrożona.