Kołtuny – choroba, przesąd i metafora ciemnoty
Kołtuny (l.poj. kołtun) to splątane, sklejone, niemożliwe do rozplątania pasma włosów, tworzące zbite masy na głowie. Kiedyś traktowane jako osobna jednostka chorobowa (plica polonica – polska splątanina), dziś uznawane za zjawisko wynikające z zaniedbanej higieny, chorób zapalnych lub zaburzeń psychicznych (trichotillomania). Słowo przetrwało jako metafora zaściankowego myślenia i intelektualnej niedrożności – kołtuneria to dziś synonim zaściankowości i ciasnego konserwatyzmu.
Plica polonica – historia mitu choroby
Od XVI do XIX wieku europejscy lekarze opisywali plica polonica jako chorobę endemiczną dla Polski i krajów sąsiednich – splątane włosy miały być objawem specyficznej choroby, efektem złego klimatu, niezdrowej wody lub degeneracji. Polscy, niemieccy i francuscy medycy toczyli spory, czy kołtun należy obcinać (co miało być śmiertelnie niebezpieczne według lokalnych przesądów) czy pozostawiać. Przesąd głosił, że obcięcie kołtuna spowoduje ślepotę, szaleństwo lub śmierć. Badania XIX-wieczne stopniowo wykazały, że plica polonica nie jest chorobą – to efekt braku higieny i zawszenia.
Kołtun jako zjawisko biologiczne
Mechanizm powstawania kołtunów jest prosty: włosy splątują się, gdy nie są regularnieczesane i myte. Wydzielina łojowa skleja pasma, a wszy lub strup skórny cementują strukturę. Przy długotrwałym zaniedbaniu powstają zbite masy trudne lub niemożliwe do rozplątania bez obcinania. Kołtuny obserwuje się też u pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, długotrwale unieruchomionych lub poważnie chorych. Współcześnie kołtuny są zjawiskiem rzadkim w krajach o wysokim standardzie życia – ale w warunkach ubóstwa, kryzysu humanitarnego lub zaniedbania opieki zdrowotnej nadal się pojawiają.
Kołtuneria – jak słowo zmieniło znaczenie
Słowo kołtun i pochodna kołtuneria przeszły drogę od opisu fizycznego do metafory społeczno-intelektualnej. Kołtun to dziś przede wszystkim człowiek zaściankowy, konserwatywny w najgorszym sensie – zamknięty na nowe idee, trzymający się przesądów, nieufny wobec obcych. Kołtuneria to zbiorowe zjawisko takiej postawy. Metafora jest precyzyjna: kołtun we włosach to splątane, niemożliwe do rozplątania pasma. Kołtun w głowie – splątane, niemożliwe do przemyślenia idee. Obciąć kołtuna – przełamać zaściankowość.
Kołtuny w literaturze polskiej
Kołtun i kołtuneria jako metafory pojawiają się u Prusa, Żeromskiego i Wyspiańskiego. W Weselu Wyspiańskiego atmosfera kołtuneryjnego prowincjonalizmu i niemożności porozumienia między inteligencją a chłopstwem jest fundamentem dramatu. Słowo służyło jako narzędzie krytyki społecznej: opisywało mentalność hamującą modernizację, emancypację i postęp. Ta krytyczna rola kołtuneryi jako pojęcia przetrwała do dziś w publicystyce.
Podsumowanie
Kołtuny zaczęły jako splątane włosy, przez wieki były chorobą, a skończyły jako metafora umysłowej niedrożności. Rzadko jedno słowo odbywa tak ciekawą drogę od fizjologii do filozofii społecznej.