Goliard – wędrowny student z pikantną pieśnią
Goliard to średniowieczny wędrowny kleryk lub student, znany z tworzenia i śpiewania łacińskich pieśni o piciu, miłości, hazardzie i krytyce Kościoła. Pojawiali się w XI–XIII wieku w Europie Zachodniej jako nieformalna subkultura akademicka – ludzie wykształceni, ale zbyt niezależni lub zbyt biedni, by trafić do kościelnej kariery. Termin pochodzi prawdopodobnie od biblijnego Goliata lub od łacińskiego gula (gardło, żarłoczność) – oba źródła sugerują skojarzenie z czymś nieokrzesanym i niepokornym.
Kim był goliard w praktyce?
Goliard to produkt średniowiecznego systemu kształcenia: mężczyzna, który uczył się łaciny, filozofii i teologii, ale nie złożył ślubów zakonnych ani nie dostał kanonikatu. Wędrował od uniwersytetu do dworu, od klasztoru do karczmy, utrzymując się z śpiewania, pisania listów, kopiowania rękopisów i łaski hojnych mecenasów. Jego poezja – często anonimowa – gromadziła się w zbiorach zwanych carmina. Najsłynniejszy z takich zbiorów to Carmina Burana – rękopis z XIII wieku odnaleziony w Bawarii, zawierający setki pieśni goliardycznych.
Carmina Burana – najsłynniejszy głos goliardów
Rękopis Carmina Burana (łac. – pieśni z Beuren, od bawarskiego klasztoru Benediktbeuern) to kompendium goliardycznej poezji: miłosne, bachiczne, moralizatorskie i satyryczne. Pieśni opiewają wino, kobiety, kolej losu i przekrętną naturę świata. O Fortuna – otwierająca zbiór – stała się światowo znana dzięki kantacie Carla Orffa z 1937 roku. Orff opracował muzycznie wybrane pieśni, tworząc jedno z najczęściej wykonywanych dzieł muzyki XX wieku. O Fortuna pojawiła się w setkach filmów, reklam i transmisji sportowych.
Goliard jako postać wolnomyślicielska
Goliardzi byli dla Kościoła problemem: wykształceni, ale nieposłuszni, znający Pismo, ale wyśmiewający hierarchię duchowną. Ich satyry na papiestwo, symoniakę (handel stanowiskami kościelnymi) i hipokryzję kleru były ostrzejsze niż cokolwiek, co oficjalna kultura mogła tolerować. Sobory kościelne wielokrotnie próbowały zakazać goliardzkiego trybu życia i ich pieśni – bez większego powodzenia. Goliardzi byli zbyt rozproszeni i zbyt anonimowi, by skutecznie ich cenzurować.
Dziedzictwo goliardów
Goliardzi są ważnym ogniwem między łacińską kulturą kościelną a rodzącą się literaturą ludowojęzyczną. Ich poezja – swobodna, ironiczna, erotyczna, przepełniona odniesieniami do antyku i Biblii naraz – wyprzedziła renesansowy humanizm. Rabelais, Villon, Boccaccio mają w sobie coś z goliarda. Tradycja pikantnej, wolnomyślicielskiej poezji studenckiej, która żyje w każdym pokoleniu akademickim, też zaczęła się gdzieś tutaj.
Podsumowanie
Goliard to postać, która nie mieściła się w żadnej szufladce: za wykształcony na chłopa, za niepokorny na mnicha, za biedny na mieszczanina. Z tego niezaszeregowania zrodziła się jedna z najżywszych tradycji poetyckich średniowiecza.