Bezrolny – znaczenie słowa i historia pojęcia
Bezrolny to człowiek bez własnej ziemi uprawnej. Przez stulecia oznaczało to jedno: zależność od kogoś, kto ziemię posiadał. Słowo powstało ze złożenia przedrostka bez- z rzeczownikiem rola – ziemia orna, pole. Prosta budowa, ciężkie znaczenie.
Skąd wzięli się bezrolni?
Uwłaszczenie chłopów w XIX wieku dało ziemię wielu gospodarzom, ale nie wszystkim. W zaborze austriackim nastąpiło to w 1848 roku, w rosyjskim – w 1864. Komornicy, parobcy i chałupnicy albo nie dostali nic, albo za mało, żeby wyżyć. Zostali bezrolnymi robotnikami rolnymi, pracując za grosze u zamożniejszych sąsiadów lub dziedziców. W Polsce międzywojennej nawet 30–35% ludności wiejskiej to byli bezrolni i małorolni. Ich pola nie wyżywiły rodzin. Stąd masowa bieda na wsi, fala emigracji do Ameryki i polityczne napięcia, które partie chłopskie przekuwały na postulaty reformy agrarnej.
Reforma rolna 1944 i jej konsekwencje
Dekret PKWN z 6 września 1944 roku rozwiązał problem radykalnie. Majątki ziemskie powyżej 50–100 hektarów zostały przejęte bez odszkodowania i podzielone między bezrolnych oraz małorolnych chłopów. Setki tysięcy rodzin otrzymało ziemię po raz pierwszy w historii. Reforma miała jednak silny wymiar polityczny – osłabiała ziemiaństwo i budowała bazę dla nowego reżimu. Kilka lat później kolektywizacja dużej mierze odebrała sens temu, co ludzie dopiero co dostali.
Kim byli bezrolni w strukturze wsi?
Polskie prawo zwyczajowe i historyczne opracowania wyróżniały kilka kategorii. Kmiecie to zamożni gospodarze z pełnym nadaniem. Niżej stali półkmiecie i zagrodnici z małą działką. Jeszcze niżej komornicy – bez własnego domu, mieszkający u innych za pracę. Na samym dole drabiny: parobcy i wyrobnicy, całkowicie uzależnieni od pracodawcy. Bezrolni obejmowali te ostatnie grupy. Różnica między kmieciem a bezrolnym to nie tylko kwestia pieniędzy – to przepaść w statusie, bezpieczeństwie i perspektywach całego życia.
Bezrolny w literaturze i języku
Reymont pokazał tę rzeczywistość w Chłopach. Prus pisał o niej w publicystyce. Los bezrolnego – praca bez szansy na własność, wieczna tymczasowość – był jednym z centralnych tematów polskiej literatury przełomu XIX i XX wieku. Dziś słowo bezrolny pojawia się głównie w podręcznikach historii i opracowaniach naukowych. Żyje jednak jako klucz do zrozumienia, dlaczego polscy chłopi masowo emigrowali do Ameryki i skąd brała się bieda galicyjska, o której mówi się do dziś.
Podsumowanie
Bezrolny to słowo historyczne, ale nie martwe. Kryje w sobie całą historię nierówności agrarnych, które przez pokolenia kształtowały polską wieś. Reforma rolna z 1944 roku ten problem formalnie rozwiązała. Ślady pozostały znacznie dłużej.