Przejdź do treści
Strona główna » News » Bazgrała

Bazgrała

Bazgrała – kto to i czym grzeszy?

Bazgrała to rzeczownik osobowy oznaczający kogoś, kto bazgra – pisze nieczytelnie, niedbale, tworzy mazaje zamiast liter. Może też opisywać kogoś, kto pisze lub rysuje dużo, bez wartości – grafomana w wersji rysunkowej. Wyraz pochodzi od czasownika bazgrać, który ma wyraźny onomatopeiczny rdzeń: dźwięk piórka lub kredki ciągnącej się po papierze w nieporządny, chaotyczny sposób.

Bazgrać – skąd to słowo?

Rdzeń bazgr- jest dźwiękonaśladowczy – naśladuje szelest, tarcie, szorowanie. Pokrewne dźwiękowo wyrazy to mazgać (brudzić, smarować), smarować (nakładać coś grubą warstwą, ale też pisać niedbale), skrobać. Wszystkie opisują czynności o podobnym dźwięku i charakterze: coś przesuwa się po powierzchni, zostawiając ślad nie zawsze zamierzony. Bazgrać jest w tej rodzinie najbardziej negatywne: to pisanie, które nie daje się odczytać.

Bazgrała jako typ ludzki

Sufiks -ała w polszczyźnie tworzy nazwy osób charakteryzujących się pewną cechą lub nałogową czynnością: gaduła (ktoś, kto gaduje), wlokła (ktoś, kto się wlecze), mamrała (ktoś, kto mamrocze), bazgrała (ktoś, kto bazgra). To sufiks żywy i produktywny, tworzący słowa z wyraźnym odcieniem pejoratywnym – żaden z tych wyrazów nie jest komplementem. Bazgrała, gaduła i mamrała to typy opisywane z nieukrywaną krytyką lub pobłażaniem.

Bazgranina w kulturze szkolnej

Szkolne zeszyty pełne bazgranych notatek i marginesowe rysunki podczas nudnych lekcji – to klasyczny kontekst bazgrania. Psychologowie kreatywności bronią bazgraniny: badania pokazują, że rysowanie podczas słuchania poprawia koncentrację i zapamiętywanie. Doodling, jak to się nazywa po angielsku, to niekoniecznie oznaka rozkojarzenia – może być formą aktywnego słuchania. Nauczyciele patrzą na bazgrałę z podejrzliwością, psychologowie – z ciekawością.

Bazgrała w znaczeniu grafomana

Drugie, szersze znaczenie wyrazu to ktoś, kto pisze dużo i bez wartości – grafoman piszący powieści, których nikt nie chce czytać, albo dziennikarz produkujący teksty na odczepnego. W tym sensie bazgrała to nie tyle problem z pismem, co z treścią: coś zostało zapisane, ale nie warto było. Krytyka literacka chętnie posługuje się tym określeniem jako epitetem dla autorów niedbałych lub płodnych bez talentu.

Podsumowanie

Bazgrała to słowo, które niesie w sobie dźwięk i obraz jednocześnie. Słyszysz szorowanie po papierze i widzisz nieczytelny zeszyt. Surowe określenie, które w polszczyźnie działa precyzyjnie wszędzie tam, gdzie chodzi o nieczytelność – pisma lub myśli.

Dodaj komentarz